Waprosy krupnoj palitiki…

…Czyli czego uczą nas klasycy radzieckiej i amerykańskiej dyplomacji? Ano, że na szczytach rozmawiamy ze szczytu polityki, a nie z poziomu kuchni. Tak bywało na helsińskich szczytach przed upadkiem Muru.Na dzisiejszym szczycie w Helsinkach Trump – Putin tylko jeden jego uczestnik reprezentował szczyty dyplomacji i przewodził państwu w relacjach zewnętrznych. Oczywiście chodzi o Putina, co…

Trump zadaje NATO tysiąc subtelnych cięć.

„Pójdziemy sami, jeśli do stycznia nie podwyższycie wydatków”, „Po co nam NATO, jeśli Niemcy płacą Rosji”, „NATO jest przestarzałe”, „Do czego nam to NATO?”… To zaledwie kilka najmocniejszych zdań wypowiedzianych przez Wielkiego Niszczyciela stabilności Europy i Ameryki, Donalda Trumpa. Ludzie zainteresowani sprawami światowego bezpieczeństwa słusznie obawiali się, że ten szczyt będzie nieprzewidywalny, choć powinien być…

„Łamaczka talibskich serc”

Marek Świerczyński napisał ciekawą notkę o kandydatce na dowódcę polskiego kontyngentu w Afganistanie. Zauważa, że pani pułkownik Sochan wydaje się nie posiadać doświadczenia bojowego wystarczającego do dowodzenia w trudnych, wojennych warunkach. Ponadto zwraca uwagę na szybką ścieżkę awansową, najwyraźniej pod patronatem Macierewicza. Celnie podnosi również argument o roli kobiet w wojsku i o tym, że…

Skąd to okrucieństwo?

Kiedy jesteś dyktatorem reżimu podtrzymywanego skąpą kroplówką finansową, a twoje bezpieczeństwo zależy od przysłanych przez obce mocarstwo najemników i sił interwencyjne to raczej siedzisz cicho. Wiesz, że w opinii sporej części świata jesteś masowym mordercą i raczej nie masz potrzeby powiększania swojej izolacji. Chcesz przetrwać. Siedzisz cicho i nie zagazowujesz swoich ludzi, wiedząc, że budzi…

Auto da fé, czyli o oczyszczeniu przez ogień.

„Nie mogę sobie poradzić z tym samospaleniem, ciąglę o tym myślę.”„Nie rozumiem Piotra S., przecież nic bardzo złego się nie dzieje”.„To nie był akt polityczny, to akt rozpaczy człowieka z dotkliwą kondycją psychiczną”.„Mimo, że nie zgadzam się z tą władzą, to uważam, że jednak Piotr S. wybrał zbyt radykalną formę protestu.”„Piotr S. oświetlł płomieniem dramat…

This Looks Shopped…

Bo ja w Afganistanie widziałem już wiele zszopowanych historii. Ale niżej zamieszczony obrazek nawet mnie zaskoczył. Otóż amerykański sekretarz stanu Rex Tillerson poleciał na wyprawę wojenną do Afganistanu i w okolice, by sprawdzić, jak sprawy się mają. I chyba zobaczył, że mają się bardzo niedobrze, bo talibowie panują nad sporymi połaciami terenu wokół Kabulu i…

Smutne obowiązki prezydenta USA

Zasób słownictwa i zdolności oratorskie i retoryczne Donalda Trumpa jakie są, każdy słyszy. O ile dość sprawnie posługuje się twitterem i komunikuje swoim zwolennikom stuczterdziesto znakowe przekazy podprogowe bardzo łatwo, to skonstruowanie poważniejszego przekazu przychodzi mu z trudem. Ostatnio ten swoisty analfabetyzm wpędził go w solidne kłopoty.4 października w Nigerii zginęło czterech amerykańskich żołnierzy. Prezydent…

Edukacja pana Trumpa

W ostatnich tygodniach nastąpiły znaczące wydarzenia w amerykańskiej polityce i jej wpływie na sprawy światowe: Byli członkowie trumpowej kampanii prezydenckiej są poddani śledztwu ws. powiązań z Rosją; Trump poniósł znaczące klęski w polityce wewnętrznej – dwa razy zablokowano mu tzw. „Travel bans”, poniósł prestiżową porażkę ws. reformy systemu zdrowia no i niespecjalnie radzi sobie z…

Generałowie po Afganistanie

Od pewnego czasu niepisanym kryterium doskonałości zawodowej żołnierza, zwłaszcza generała, stał się udział w kontyngencie wojskowym w Iraku lub Afganistanie. Ta druga misja niebywale pobudza wyobraźnię i wskazuje na posiadanie jakichś wyjątkowych zdolności generalskich, no bo Irak… wiadomo, wojna niesłuszna i udział raczej wstydliwy. Tymczasem, wiecie rozumiecie, Afganistan! Tam i sprzęt nowoczesny był i koalicjanci…

Co tam z BOR-u słychać?

Wszyscy teraz tylko o BOR i BOR, więc i ja trochę o tej słynnej formacji napiszę i wspomnę swoje okoliczności z funkcjonariuszami i ich przełożonymi. W latach 2006-2014 miałem z nimi bliskie relacje, bo najpierw pomagałem im ochraniać polską ambasadę i ambasadora w Kabulu, a później sam stałem się „obiektem ochranianym”, przeżywając z BOR-owcami perypetie…